O takich dniach

original

Czasami budzę się o świciea moja skóra jest tak cienka, że aż przezroczysta. Nie ma wiele takich dni, od paru lat zdarzają się rzadko, coraz rzadziej, a ja i tak nie potrafię się zdecydować, czy ich zmniejszająca się ilość to objaw mojego dojrzewania, czy przypadkiem z każdym kolejnym przegnanym rokiem nie tracę miękkiej wrażliwości na świat, z której utkane są te dni.

Rzadko, coraz rzadziej zdarzają się te dni, ale wciąż jest w ich nadejściach coś powtarzalnego – przychodzą jak jesień, jak listopad, jak pierwsze chłodne wieczory. Przychodzą, a ja budzę się ze skórą za cienką, z infrastrukturą zakończeń nerwowych tkwiącą za blisko powierzchni, z wrażeniem, jakbym mnie ktoś przewrócił na lewą stronę i wystawił na wierzch wszystkie ścięgna, nerwy i całą siatkę żył. Budzę się i wiem, że spędzę ten dzień snując się bez celu, niezdecydowana, tęskniąca za czymś i bardzo nieswoja. Bo nerwy swędzą i drapią, a ja nie wiem, czy to skóra za cienka i zbyt wrażliwa na podszepty świata, czy to może świat swędzi i drapie, a ja to bardziej przeczuwam niż odczuwam.

W niektóre dni jestem pewna, że my to tkanki, mięso, krwiobieg i okruch myśli. W niektóre dni jestem pewna, ale nie w dni takie jak ten – dzisiaj bliższa mi jest myśl, że ulepiona jestem ze słów, nerwów i wilgotnej mgły. Czasami budzę się o świcie i nawet moja dusza jest wilgotna, mówi Neruda, a ja nie umiem myśleć o niczym innym, bo w takie dni mam głowę pełną cytatów, mam cudze słowa pod powiekami, we włosach, na wszystkich kręgach i stawach. Słowa, nerwy i mgła. Może nie ma nic więcej?

W dni takie jak ten, w takie wieczory, najbardziej jestem skłonna uwierzyć w to, że cały świat to tylko słowa. Echa to tylko słowa. Książka, którą mam na kolanach i miękkie skojarzenia z nią związane to tylko słowa. Na którą mamy jutro zajęcia? to słowa. Zapętlana w nieskończoność piosenka to, przede wszystkim, słowa. Chciałabym, żebyś w końcu zaprosił mnie na kawę to też tylko słowa, nawet jeśli ich nie wypowiadam. Czasami budzę się o świcie… to też tylko słowa, słowa, dziwaczne zwieńczenie, napis nad drzwiami pokoju, którym jest dzisiejszy dzień i nie wiem tylko, dokąd to wszystko i po co, i jak to się wszystko dalej potoczy, i z jak cienką skórą obudzę się jutro.

Reklamy

3 uwagi do wpisu “O takich dniach

  1. Wydaje mi się, że znam to odczucie – czasami mam dni, kiedy czuję się wręcz pozbawiona skóry, wystawiona na atak. Wszystko czuję bardziej i mam wrażenie, że nie mogę się obronić przed światem, który zalewa mnie i wchłania. Wszystko staje się moje – emocje zdenerwowanej kasjerki w sklepie, stres motorniczego w tramwaju, a myśl o jakichkolwiek dobrych momentach sprawia, że natychmiast mam w oczach łzy wzruszenia.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s